Witajcie,
zaczynam zabierać się za AGILE...a może to AGILE zaczyna się za mnie zabierać...w każdym razie jakoś tak - będziemy się "próbować" z nim zrozumieć - zapraszam do lektury.
Dziś MANIFEST, nie to nie jest manifest komunistyczny (jak śpiewał jeden z polskich artystów), lecz manifest AGILE. jest bardzo ważny, bo w skrócie daje nam pogląd na całościowe podejście. W swej prostocie ujawnia najistotniejsze aspekty metod zarządzania projektami z grupy tzw. LEKKICH.
Choć metodologia ta wyrosła na gruncie projektowania oprogramowania komputerowego, z powodzeniem można ja zastosować do wszelakich projektów. bez uszczerbku dla ich trwania i sukcesu.
a teraz mała "rycinka" :
Pozdrawiam,
Blog o ruchu "holistycznie" o zarządzaniu zwinnym i nie zwinnym - - - Blog about movement in a "holistic" way, blog about agile and not very agile management
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SCRUM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SCRUM. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 1 sierpnia 2016
czwartek, 28 kwietnia 2016
Pryncyp 7 - dmy - Dostosuj Metodykę do warunków projektu / Just adjust your methodology to project environment
To jest, że tak powiem "Last but not Least" z pryncypiów, zarazem mój ulubiony. PRINCE2 nakazuje, by metodykę dostosować do warunków projektu. Zacna to teza, i trafne stwierdzenie. Nie jest to co prawda "unikanie odpowiedzialności" za niepowodzenia projektu, ale raczej "krojenie na miarę potrzeb".
Co bierzemy pod uwagę:
1. Warunki konkretnego projektu - czy chodzi nam o wykształcenie pięknego ABS, czy też o zdobycie medalu mistrzostw świata, tak jak pisałem wcześniej. Warunki są różne projekty są jeszcze bardziej zróżnicowane - chodzi o to by PRINCE2 dostosować, ale dlaczego PRINCE2...może lepiej Agile PM - ten jest jeszcze bardziej "giętki", nie posiada wad w postaci opasłych ram formalnych. pamiętajmy, zawsze możemy użyć metodyki Kaskady (Waterfall), ona sprawdza się w środowiskach nieskomplikowanych z ustalonymi z góry i przewidywalnymi "zmiennymi".
2. Rozmiar Projektu, jasne jest tutaj stanowisko metodologii, ponieważ opisuje ona jak bardzo można "ścisnąć" dokumentację dla mniejszego projektu, które role można łączyć etc. natomiast w przypadku wielkiego projektu, PRINCE2 dostarcza wszelkich instrumentów do kontroli i pomocy w jego realizacji zgodnie z założonym Uzasadnieniem Biznesowym.
3. Złożoność Projektu, metodologia daje nam wybór ilości faz projektu, daje nam możliwość w podziale produktów na produkty cząstkowe. To wszystko umożliwia sprawne zarządzanie nawet najbardziej złożonymi projektami gdy oprzemy się na metodologii.
4. Znaczenie Projektu, wiadomo że dla każdego Kierownika Projektu jego projekt jest najważniejszy, jest nieco inaczej z Komitetem Sterującym, który może brać udział i rozdzielać swój czas pomiędzy inne projekty. Tutaj zarządzanie tolerancjami, odpowiedzi zdefiniowanie ról i obowiązków pomaga zaoszczędzić czas decydentom - definiując zarazem znaczenie konkretnego projektu.
5. Możliwości i Ryzyko, metodyka PRINCE2 w przypadku ryzyka odsyła nas do odrębnego działu - MOR (Management Of Risk). Gdybyśmy jednak chcieli znać podstawy i pragnęli zabezpieczyć się w podstawowy ( często wystarczający ) sposób, ryzyko jesteśmy w stanie "ogarnąć" również przy pomocy dostępnych w PRINCE2 / Agile metodologii. Każdy projekt ma inne możliwości, myślę że ten truizm jest jasny sam w sobie.
Dodam jeszcze tylko, że metodykę PRINCE2 można stosować w każdej kulturze pod warunkiem spełnienia wszystkich siedmiu pryncypiów.
To w jaki sposób metodykę dostosowano do warunków danego projektu powinno być opisane w DIP, czyli Dokumentacji Inicjowania Projektu.
Co bierzemy pod uwagę:
1. Warunki konkretnego projektu - czy chodzi nam o wykształcenie pięknego ABS, czy też o zdobycie medalu mistrzostw świata, tak jak pisałem wcześniej. Warunki są różne projekty są jeszcze bardziej zróżnicowane - chodzi o to by PRINCE2 dostosować, ale dlaczego PRINCE2...może lepiej Agile PM - ten jest jeszcze bardziej "giętki", nie posiada wad w postaci opasłych ram formalnych. pamiętajmy, zawsze możemy użyć metodyki Kaskady (Waterfall), ona sprawdza się w środowiskach nieskomplikowanych z ustalonymi z góry i przewidywalnymi "zmiennymi".
2. Rozmiar Projektu, jasne jest tutaj stanowisko metodologii, ponieważ opisuje ona jak bardzo można "ścisnąć" dokumentację dla mniejszego projektu, które role można łączyć etc. natomiast w przypadku wielkiego projektu, PRINCE2 dostarcza wszelkich instrumentów do kontroli i pomocy w jego realizacji zgodnie z założonym Uzasadnieniem Biznesowym.
3. Złożoność Projektu, metodologia daje nam wybór ilości faz projektu, daje nam możliwość w podziale produktów na produkty cząstkowe. To wszystko umożliwia sprawne zarządzanie nawet najbardziej złożonymi projektami gdy oprzemy się na metodologii.
4. Znaczenie Projektu, wiadomo że dla każdego Kierownika Projektu jego projekt jest najważniejszy, jest nieco inaczej z Komitetem Sterującym, który może brać udział i rozdzielać swój czas pomiędzy inne projekty. Tutaj zarządzanie tolerancjami, odpowiedzi zdefiniowanie ról i obowiązków pomaga zaoszczędzić czas decydentom - definiując zarazem znaczenie konkretnego projektu.
5. Możliwości i Ryzyko, metodyka PRINCE2 w przypadku ryzyka odsyła nas do odrębnego działu - MOR (Management Of Risk). Gdybyśmy jednak chcieli znać podstawy i pragnęli zabezpieczyć się w podstawowy ( często wystarczający ) sposób, ryzyko jesteśmy w stanie "ogarnąć" również przy pomocy dostępnych w PRINCE2 / Agile metodologii. Każdy projekt ma inne możliwości, myślę że ten truizm jest jasny sam w sobie.
Dodam jeszcze tylko, że metodykę PRINCE2 można stosować w każdej kulturze pod warunkiem spełnienia wszystkich siedmiu pryncypiów.
To w jaki sposób metodykę dostosowano do warunków danego projektu powinno być opisane w DIP, czyli Dokumentacji Inicjowania Projektu.
Etykiety:
Agile,
etapy techniczne,
Kaskada,
Kierownik projektu,
Lessons Learned,
M o R,
move,
Plan,
PM,
PRINCE2,
Project management,
pryncypia,
SCRUM,
tolerancja
czwartek, 14 kwietnia 2016
Zarządzanie etapowe / Stages and management
Trudno sobie wyobrazić
PRINCE2 bez etapów, to dzięki nim
dokładnie widać jak ruch w projekcie generuje przyrost – w najgorszym wypadku przyrost kosztów i niespełnionych
oczekiwań ;).
Podział projektu na etapy pozwala na
zdefiniowanie bardzo ważnego czynnika, czyli tolerancji. To dzięki tolerancji wiemy tak naprawdę czy projekt
jest jeszcze w zakresie i w realnej fazie ukończenia go z zyskiem.
Etapy już raz rozrysowałem, na szkicu tej pięknej
urody widać dokładnie jak Projekt może zostać podzielony. Oczywiście tutaj
wspomina się jedynie o etapach projektu, inne ważne etapy, dzięki którym da się
mierzyć postępy to etapy Techniczne.
Etapy techniczne
i etapy zarządcze pozwalają na pomiar Postępów.
Te z kolei są monitorowane na poziomie – Projektu – Etapu i Grupy Zadań
Etykiety:
Agile,
Change management,
continous improvement,
etapy techniczne,
gdzie się ruszyć,
Kierownik projektu,
Lessons Learned,
move,
movimento,
PM,
PRINCE2,
pryncypia,
przyrost,
SCRUM,
tolerancja,
training
poniedziałek, 11 kwietnia 2016
Zdefiniowane role i obowiązki / Roles Defined.
Zdefiniowane role
i obowiązki pojawiają się w każdym projekcie, jako kolejne z koniecznych pryncypiów.
Jest koniecznym i
standardowym podejściem w metodologii PRINCE2,
ustanowienie jasnych zakresów obowiązków, choć dopuszcza się czasem przy założeniu,
że projekt jest niewielki – łączenie
ról. Standard zaleca jednak by role pozostały rozdzielone w taki sposób, aby
umożliwić przepływ danych i rozdział kompetencji, dając tym samym pracującym
ludziom wszystkie potrzebne narzędzia do wykonywania swoich obowiązków.
Istotnym jest
zdefiniowanie interesariuszy – z punktu widzenia „koncepcji ruchu” – są to ludzie,
których „zawsze coś rusza”, w odniesieniu do projektu. Czyli mają na projekt wpływ lub projekt na nich wpływa –
w konsekwencji wywołując ruch.
Mówi się często o
TRZECH stronach interesu w projekcie :
Etykiety:
Agile,
Change management,
continous improvement,
Kierownik projektu,
PM,
PRINCE2,
Project management,
projekt,
pryncypia,
ruch,
SCRUM,
training,
Waterfall
czwartek, 7 kwietnia 2016
Korzystanie z doświadczeń / Lessons Learned.
Tak jest to jedno
z siedmiu pryncypiów według PRINCE2, które jest koniecznym by
projekt był realizowany w zgodzie z metodyką. W języku angielskim używa się czasem pojęcia „Lessons”,
ponieważ to właśnie doświadczenia, te Lekcje
z „pola walki” są najistotniejszymi dla powodzenia realizacji projektu. Jeśli już raz udało nam się przetrzeć szlaki i
wykarczować las niebezpieczeństw i terminów oraz zazębiających się zadań oraz
ułożyć z tego spójną drogę przez proces prowadzenia projektu. Logicznym jest,
że prawdopodobnie uda nam się za drugim i trzecim razem.
Choć praktycy
powtarzają, że każdy projekt jest inny, każdy ma inne uwarunkowania. Najistotniejsze
jest jednak z punktu widzenia tego pryncypium to, że dzięki doświadczeniu
unikamy popełniania tych małych błędów. Ponieważ nawet największa podróż zaczyna
się od pierwszego kroku. Ważnym jest by nie skręcić kostki na samym początku i
uniknąć stałych niebezpieczeństw, które towarzyszą każdemu przedsięwzięciu biznesowemu.
Jeśli realizujemy
mały projekt w ramach małego przedsięwzięcia, zazwyczaj korzystamy z notatnika
albo innej formy bazy danych, bardziej nieformalnej. Korporacyjne podejście
jest bardziej usystematyzowane. To cała gałąź „ Lessons Learned” osnuta jest w ideologię, politykę i opasłe systemy
informatyczne do przechowywania danych i doświadczeń, po to by wykorzystać je
podczas kolejnej działalności, kolejnego „startu” projektu. Ma to swoją drugą
stronę medalu taką, że często ilość danych przerasta czytelnika / odbiorcę, co
w gruncie rzeczy prowadzić może do zniechęcenia i zaniechania korzystania z
takiego źródła.
Negatywne efekty - to popełnianie tych samych błędów przy każdym
projekcie, brak motywacji do poprawiania działań.
Etykiety:
Agile,
brain,
Change management,
Kierownik projektu,
Lessons Learned,
M o R,
move,
PM,
PRINCE2,
Project management,
projekt,
pryncypia,
SCRUM,
training,
Waterfall
środa, 6 kwietnia 2016
Ruch w biznesie - movement within business
Jak zapewne
wiecie zasadność biznesowa, jest bardzo istotnym czynnikiem PRINCE2 opisuję ja jako „pryncypium”.
Ni mniej ni więcej, należy się jej 100% uwagi bo to klient musi dbać o swój biznes
i dostawca również robi to dostarczając swój produkt na czas. Nieodzownym
jednak czynnikiem jest badanie tej ZasadnościBiznesowej – czy jest ona CIĄGŁA.
Brak Ciągłości w
najlepszym wypadku może spowodować wyjście poza zakres lub , zbliżenie się do
tolerancji (czasu, lub zasobów pieniężnych) w najgorszym może jak najbardziej
prowadzić do klęski.
Ponieważ PRINCE2 definiuje
SIEDEM PRYNCYPIÓW, brak
jakiegokolwiek z nich eliminuje nasz projekt z rozpatrywania go, jako projekt
oparty na wspomnianej metodologii. Nie
wyklucza go jednak z zarządzania metodami bardziej zwinnymi… ale to już całkiem inna bajka.
Pamiętać należy jedno, by
weryfikować i sprawdzać czy zasadność biznesową istnieje, czy na każdym etapie
realizacji jest sens ciągnąć projekt dalej. Ponieważ okazać się może, że takowy
będzie miał rację bytu w formie, jakiej jest (AGILE), a dalszy rozwój przyniesie tylko większe straty lub zysk,
który nie pokryje alokowanych kosztów.
wtorek, 5 kwietnia 2016
Ruch wewnętrzny - internal movement
Zapewne już
znacie wszystkie szczegóły dotyczące podstawowej zależności – Planuj – Deleguj – Monitoruj – Kontroluj.
To jest specyfika w zarządzaniu projektem, która świetnie się wpisuje w koło Deminga. Ruszając się wewnątrz projektu musimy pamiętać o parametrach efektywności projektu. PRINCE2 jasno je deklaruje, jest ich sześć:
![]() |
| coś na kształt koła Deminga |
To jest specyfika w zarządzaniu projektem, która świetnie się wpisuje w koło Deminga. Ruszając się wewnątrz projektu musimy pamiętać o parametrach efektywności projektu. PRINCE2 jasno je deklaruje, jest ich sześć:
- Koszty;
- Terminy;
- Jakość;
- Zakres;
- Ryzyko;
- Korzyści;
Mając na uwadze
te zależności, łatwo określić siły wpływu wewnątrz każdego projektu. Są to siły
przeciwstawne, ponieważ silnie powiązane, mają niesamowity – nieodzowny wpływ
na powodzenie naszego przedsięwzięcia.
Jest to
podstawowa logika: Jakość ma wpływ na
Koszty, Koszty na terminy, Zakres ma wpływ na Ryzyko a wszystko zależne jest za
zwyczaj od Korzyści, etc..
Niezależnie od
tego jak będziecie zabierali się do projektów ważnym jest by nie zapominać o
wewnętrznych siłach współdziałających w waszym „specyficznym” projekcie. Od
tego powinno zależeć wasze podejście i wybór właściwej ścieżki zarządzania: przecież
niekoniecznie musi być Agile, skoro PRINCE2 daje radę, a może właśnie adaptacja podejścia Klasycznego Kaskadowego lub właśnie SCRUM da radę.
poniedziałek, 4 kwietnia 2016
Jak się ruszać - How to move - Come muoversi
Ruch w ujęciu pejoratywnym powinien się kojarzyć ze zmianą stanu skupienia, albo co
najmniej przeniesieniem sił w układzie – ciało – masa – prędkość.
Jeśli mówimy o zarządzaniu projektami,
wiadomym jest, że ruch jest nieodzownym czynnikiem zmiany, i dla projektów ta
właśnie zmiana jest kluczowym czynnikiem przyrostu wartości projektu w czasie.
Nie jest łatwo ukierunkować ruch, dla
osiągnięcia korzyści, a co więcej nie jest prostym zrobić to w taki sposób by
tę korzyść osiągnąć jak najszybciej. Każdy, kto ma w zamierzeniu, choć
najmniejszy projekt – powinien go ulepszać. Ciągłe ulepszanie jest niesamowitym narzędziem, prostym a jednak
bardzo efektownym. Nie chodzi o to żeby codziennie walczyć ze zmianą, by
codziennie szukać ulepszeń dla rozwiązań działających, lecz by się im
przyglądać.
Wychodząc z założenia, że niektóre z
największych wynalazków zostały odkryte całkowicie przez przypadek, należy
przyjąć technikę „oderwania”, odlepienia się na chwil parę od problemu - próby
spojrzenia na niego z innej perspektywy. Dlatego podstawowe dzisiejsze pytanie
– jak się ruszać – jest tak istotne. Będąc liderem projektu ważne jest to by być wszędzie, w miarę
możliwości spoglądając na działania poboczne ( nie chodzi jednak o to by
zabierać innym osobom pracę i przeszkadzać im w działaniach, – lecz by nabrać
ogólnego poglądu). Nie można być kierownikiem
projektu patrząc jedynie na
„słupki”, aczkolwiek tego typu praktyki bywają czasem stosowane przez wielkie korporacje. W ten sposób nie da się „ogarnąć” całości projektu.
Dla mnie, „jakość” ruchu w ujęciu zarządzania
projektami ma swój główny ciężar położony na sprecyzowanym zarządzaniu
poszczególnymi etapami, ale w ujęciu „holistycznym”. Tak jak mówi SCRUM – krótkie spotkania, szybka wizja oraz
podjęcie decyzji. Człowiek powinien czerpać ze swoich instynktów w dobie
agresywnego konsumpcjonizmu – jest to bardzo przydatny czynnik, pozwalający
przetrwać. Nie ma tutaj znaczenia czy polujemy na dzikie zwierzę, czy walczymy
z terminami i kosztami zagrożonego
projektu.
Movement as its definition should be correlated with a change
of a matter, or at least with movement of forces in relation – body – mass –
speed.
If we are going to talk about project management it is obvious, that movement is something
crucial for change, and for projects, and this change is an key factor for
increase of project value in time.
It is not easy to steer such movement, to see progress, what is more it isn’t easy to do it in such way to gather income (Incrementation) in
possible fastest way. Everyone who has in scope , even the smallest project –
should consider make it better. Continuous
Improvement, is an magnificent tool, simple yet effective. It is not about
fighting with change on everyday basis , to search improvements for solution that works fine, it is about
observing.
Taking into account fact that some of the greatest
inventions were done by mistake, it is important to take under consideration technique
of “severance”, disengagement for a few
moments from an issue – just to take a look on it from a different angle. Therefore
today stated question - how to move – is so important. Being an
Project Leader it is important to be
everywhere, having possibility to take a look on side actions and side effects
( it is not about taking other peoples job, and creating an disturbance – but to get a wider glimpse). You can not be Project Leader, and
check only rough charts, yet such practices are sometimes accepted by corporations. In such way it is difficult to understand whole projects.
For me “quality” of movement in scope of project
management has its vast importance in precised management of forthcoming
stages, but in a “holistic” way. As it is defined by SCRUM - short meetings, quick vision and decision. Men should derive from its
instincts in times of an aggressive consumerism – it is a very useful factor,
allowing to survive. It is not important whether we are hunting for an wild
animal or we are fighting with dates and costs of project in danger.
Etykiety:
Agile,
Change management,
ciągła poprawa,
continous improvement,
dove fare il movimento,
gdzie się ruszyć,
Kaskada,
Kierownik projektu,
M o R,
PM,
SCRUM,
training
sobota, 19 grudnia 2015
Ruch w przypadku procedury SCRUM, Agile PM, PRINCE2, Kaskada
Więc o co chodzi z tym ruchem w PM, chodzi o to żeby będąc członkiem choćby najmniejszego zespołu projektowego - wiedzieć gdzie się ruszać i jak poruszać. Co prawda SCRUM i Agile mówią o tym że nie należy przekładać procedur ponad podejście zdroworozsądkowe i współpracę międzyludzką, powiedzmy sobie jednak szczerze - rzadko się to udaje. Minimalny, elementarny i rzekłbym nawet funkcjonalnie opisany szkielet procedury jest wymagany, by choćby najmniejszy projekt przeprowadzić osiągając sukces. Wiadomo, że inaczej będzie określony sukces dla Agile PM, a inaczej dla PRINCE2. W ujęciu kaskadowym o sukcesie moża natomiast mówić gdy wszystkie procedury zostaną wypełnione ale jest do drugi kraniec szali, o którym dziś mniej będzie.
Jakie zatem procedury wprawią w ruch nasze projekty - na pewno "nie opasłe", tzn. lekkie i zwinne i powiewne. Nie muszą być opasłymi tomiskami, najważniejsze by spełniały swoją rolę. Chcę was przestrzec przed tworzeniem "papierologii stosowanej" bo :
- dokumenty-procedury trzeba tworzyć;
- trzeba nią zarządzać, czasem jak w przypadku zarządzania konfiguracją, potrafi to być bardzo upiorne;
- papierologię trzeba przechowywać i przypominać wszystkim by ją czytali, a to przecież NVAA ;)
Podsumowując zgrabnie - ruch w procedurze ma sens gdy procedurę da się przesunąć, poruszyć jednym małym palcem...
So, what is all about this movement in PM, it is just a hint for you , when you are a member of even the smallest project team - to know where to move or how to move. That is true SCRUM and Agile defines its attitude to procedures in short sentence, that you shouldn't take procedures too serious, clear thoughs and interpersonal communication is far more important, but let's be honest - it is so rare to give effective succes. Small, elementary and let me say functionally defined backbone of procedure is needed, to lead even not very big project with success. It is known, that success itself will be defined differently for Agile PM, PRINCE2 and success for Waterfall attitude we may say only when all procedures will be fulfilled , but this is the other end, I won't be describing that today.
So which procedures will make our project to move - for sure lightweight, and agile, light as breeze. these do not have to be heavy volumes, the most important is fact that they must work. I want to warn you against creation of " documentation faculty", because:
So which procedures will make our project to move - for sure lightweight, and agile, light as breeze. these do not have to be heavy volumes, the most important is fact that they must work. I want to warn you against creation of " documentation faculty", because:
- documents - procedures must be created;
- documents must be managed, sometimes in scope of configuration management this could be creepy
- documents must be saved, reminded to everyone and this of course creates NVAA
To sum it up - movement within procedure is wise whet prcedure can be moved with your little finger...
Etykiety:
Agile,
brain,
Change management,
dove fare il movimento,
gdzie się ruszyć,
Kaskada,
M o R,
move,
Plan,
PM,
PRINCE2,
Project management,
SCRUM,
Waterfall
Subskrybuj:
Posty (Atom)



